![]() |
| HAHAHAHA, giń. |
Welcome to Hell bitch.
38720917 pisz jeśli masz ochotę.
środa, 26 września 2012
Dzień nr.4. cz3.
Nie jesteś jeszcze gotowy. O nie, nie, nie. Ale będziecie. Każdy będzie. Bo dopiero jak stracisz wszystko będziesz gotowy. Nie, nie materialnie, duchowo. Stracisz wszystko co kochałeś, kochasz, wszystko co rozumiesz i pojmujesz, wszystko co nazywałeś sobie bliskim. Zostaniesz pustą skorupą, cieniem siebie, kiedyś człowieka, dziś już tylko szkieletem, bez duszy. Już będziesz gotów to zrobić, opuścić ten świat. Na zawsze. Ale zanim to zrobisz, spójrz przed siebie, a tam będę Ja. Ja, ten który Cię zniszczył, zniszczył wszystko co kochałeś. Dlaczego? Bo mnie to bawi, bawi mnie patrzenie jak płaczesz nad zdj. które kiedyś były Twoim życiem, jak leżysz w łóżku zadręczając się myślami co poszło źle. Ale nie martw się, oddam Ci to. Oddam Ci wszystko co straciłeś. Ale tylko pod jednym warunkiem. Jednym. Zostaniesz moim więźniem już na zawsze. Bez odwrotów, bez ugód, tylko moje warunki. Giń, "człowieku" hahaha.. Bo już nic innego Ci nie zostało, już nic nie jest w stanie Cię uratować przed samym sobą. Samael come, come eat this worthless soul. Slayer - God send Death.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz