![]() |
| HAHAHAHA, giń. |
Welcome to Hell bitch.
38720917 pisz jeśli masz ochotę.
środa, 26 września 2012
Dzień nr.4. cz3.
Nie jesteś jeszcze gotowy. O nie, nie, nie. Ale będziecie. Każdy będzie. Bo dopiero jak stracisz wszystko będziesz gotowy. Nie, nie materialnie, duchowo. Stracisz wszystko co kochałeś, kochasz, wszystko co rozumiesz i pojmujesz, wszystko co nazywałeś sobie bliskim. Zostaniesz pustą skorupą, cieniem siebie, kiedyś człowieka, dziś już tylko szkieletem, bez duszy. Już będziesz gotów to zrobić, opuścić ten świat. Na zawsze. Ale zanim to zrobisz, spójrz przed siebie, a tam będę Ja. Ja, ten który Cię zniszczył, zniszczył wszystko co kochałeś. Dlaczego? Bo mnie to bawi, bawi mnie patrzenie jak płaczesz nad zdj. które kiedyś były Twoim życiem, jak leżysz w łóżku zadręczając się myślami co poszło źle. Ale nie martw się, oddam Ci to. Oddam Ci wszystko co straciłeś. Ale tylko pod jednym warunkiem. Jednym. Zostaniesz moim więźniem już na zawsze. Bez odwrotów, bez ugód, tylko moje warunki. Giń, "człowieku" hahaha.. Bo już nic innego Ci nie zostało, już nic nie jest w stanie Cię uratować przed samym sobą. Samael come, come eat this worthless soul. Slayer - God send Death.
Dzień nr.4. cz2.
Heroes. Goddamn heroes.
Każde z was oczekuje bohatera, rycerza na białym koniu, uzbrojonego po zęby człowieka który ocali was, wyciągnie was z tego syfu. Ale on nie przybędzie, porzuczcie nadzieje. On bym tam, był między wam, niedostrzeżony. Ale zobaczył i zrozumiał jaki naprawdę jest ten świat, pełen skurwysynów, śmierci, głodu i biedy. Zrozumiał, że nie ma co ratować, bo za każdym razem kiedy kogoś ratował to rzucano mu to w twarz, nie dziękowano, nie przepraszano, po prostu mówiono "Spierdalaj i nigdy nie wracaj" to rycerz zrozumiał, że nie ma co ratować. Ale nie, nie odszedł. Dostosował się. Dostosował się do was i do waszych zasad. Sam został jednym z was, jednym z tych skurwysynów których tępił. Możesz sobie, tylko i wyłącznie sobie podziękować za to. Bo to właśnie Twoje zło odpędziło jedyne istniejące dobro. Dobro zniknęło już na zawsze. Został tylko ten rycerz w czarnej zbroi i hełmem z skrzydłami ptaka. To właśnie on będzie waszą zgubą, ten który was bronił przed wami samymi. On został nowym rycerzem, rycerzem śmierci. I to właśnie on jedzie teraz po niebie wyglądając Ciebie, Twojej duszy. Więc patrz w niebo uważnie bo nigdy nie wiesz kiedy dołączysz do jego orszaku umarłych. Hero.
![]() |
| To Ty mnie zniszczyłeś, teraz ja zniszczę Ciebie. |
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)

