Chodź, chodź ze mną. Gdzie? W nicość. Nicość która Cię woła, która Cię tak pociąga. Interesująca jest nieprawdaż? Inna, nowa, ciekawa. Ale nie martw się nie uciekniesz, nigdy nie uciekniesz ze swojej głowy do niej, możesz do niej podpływać, dryftować przy niej ale nie możesz być w niej. Chyba, że dołączysz do nas, zostaniesz z nami. A my Cię wpuścimy tam. Gdzie? Do wolności. Do swobody, ponad ten syf. Ale, ale, ale, wszystko ma swoją cenę. Jaka jest cena? Ty. Ty musisz zapłacić sobą za wolność umysłu. Za spokój ducha. Warto? Choice is yours my friend. Me and my friend will be waiting here untill you decide. Samael, time is coming. Wybierasz? Szybciej, nie mamy czasu. Czas? Hahaha, czas nie istnieje tam, w nicości, tam nic nie istnieje, nic nie ma znaczenia. Ale jesteś wolna, wolna od Twojej głowy i myśli.
![]() |
| Picture unrelated. |

