Welcome to Hell bitch.

38720917 pisz jeśli masz ochotę.

wtorek, 16 października 2012

Dzień nr.24

Life isn't about finding yourself - It's about creating yourself.
Jesteś w pokoju. Nie, nie sam. Nogi Ci się załamują, palce wykręcają. Krzyk, czyj? Twój. Setki głosów w Twojej głowie, tysiące. Krzyczą, przekrzykują się. Coraz więcej głosów. Am I going crazy? Skąd one są? Czemu ich tyle? CZEMU MOJA GŁOWA ?! FUCK, FUCK, FUCK. Padasz na kolana, łapiesz się  za głowę ale oni nie przestają. Dopiero zaczynają. Losing control, losing your mind? AHAHA. That's just the beginning m'dear. WYNOŚCIE SIĘ. WYNOCHA! AHAHAHA. Nie. Błagaj ile chcesz człowieku, nam się tu podoba. To Ty nas wpuściłeś. To Ty teraz będziesz na nas skazany. Miliony krzyków w Twojej głowie. Ah my head, THAT FUCKIN' HURTS! STOP! AHAHA, nie, nie ma szans. Nam się to za bardzo podoba. Czemu, czemu Ja? CZEMU JA!? Krew, coraz więcej krwi, czemu, czemu, CZEMU?! Abandon all the hope mortal. It's my game now AHAHAHA. Ensiferum - Twilight Tavern.
Help me, HELP ME I FUCKING BEG YOU HELP.