Welcome to Hell bitch.

38720917 pisz jeśli masz ochotę.

piątek, 5 października 2012

Dzień nr.13

Ściany jak zawsze powoli falują, lekko kręci się w głowie. 
Witaj. Jesteś, znowu. Czemu wracasz? Czemu nie usuniesz mnie ze swojej głowy, z Twoich myśli? Ha, bo zawsze będziesz czynić zło. Tak jak każdy. Przestań sobie kłamać, że nic nie zrobiłaś. Przepraszam co dla mamy mówiłaś? Że nie piłaś? Ahh ale to przecież tylko kilka piw, mama nie musi wiedzieć. Nie musi prawda? Bo lepiej okłamać ją, ukryć, pogrzebać prawdę. Widzisz? To tylko jeden przykład, są ich setki, TYSIĄCE. Ale to nie możesz być Ty prawda? Tu mowa o kimś innym, jakimś kryminaliście, złym człowieku. AHAHAHA. Lie to yourself my angel. Bo przecież to kryminaliści, mordercy, gwałciciele są tymi złymi, Ty jesteś niewinna, dobra. AHAHA. NIE. Ty nie jesteś lepsza od tych skurwieli, chodź kłamiesz sobie, że nie. To, że o ich zbrodniach ludzie wiedzą a o Twoich nie jest tylko kwestią czasu. Czasu którego masz coraz mniej. Coz' game has started, time's running out. Hail Lord.  Amon Tobin - Kitchen Sink (Noisia remix)
Game has begun.