Czemu, czemu Ja? Tysiące ludzi, obok mnie czy we mnie? Czemu oni są tutaj? Czy oni naprawdę są? Czy to tylko wytwór mojej chorej wyobraźni? Save me. Nie krzycz, błagam nie krzycz, rozumiem. Wiem, wiem, że nie ma odwrotu, rozumiem. Tylko błagam, nie krzycz. Już nie zniosę tego krzyku.. Tych głosów. Wiem, sam się na to skazałem, sam wybrałem tą drogę. Ale na szczęście dałeś mi szansę. Szansę żeby się uwolnić. Uwolnić od rzeczywistości. Nie, nie zmarnuje jej. Thank You Samael. Ale co muszę zrobić? Naprawdę..? Zabić? Ja? Nie. Ich. Dobrze, rozumiem. AHAHA Judgment day has arrived my children AHAHAH. Madness is the gift. Kim Ja jestem? Szaleńcem, wariatem? Nie, Ja jestem Tobą, ciemną stroną Twojej głowy, niewypowiedzianymi myślami, złymi czynami, po prostu złem. Złem z Twojej głowy. Ty mnie stworzyłaś i przeze mnie polegniesz. Czemu? Czemu nie wygrasz? Bo nie masz odwagi moja droga. A do tego co trzeba zrobić trzeba ją mieć. Czy będziesz w stanie poświęcić wszystko za cenę wolności? Only time will tell.
![]() |
| You need alot more. |
