Welcome to Hell bitch.

38720917 pisz jeśli masz ochotę.

niedziela, 23 września 2012

Dzień nr.1. cz.2

Z racji, że dopiero zaczynam szarpnę się na 3 posty w ciągu jednego dnia zamiast planowanych 2ch.

Ludzie boją się prawdy, tak właśnie tak. Boją się, że ich bajkowy, wymarzony świat zniknie, pęknie jak bańka mydlana. I tak właśnie będzie, z każdym z nas, każdy utraci to co kocha, bo świat jest pełen skurwysynów którzy czekają aż się tylko potkniesz, aż upadniesz żeby mogli Cię zdeptać but show called life must go on baby. Nie jest to zależne od was, od waszego "Boga", od waszego stylu życia, wszystko skończy się tak samo, wszyscy pewnego dnia zdają sobie sprawę, że rzeczywistości nie ma, NIE MA, że wszystko jest wytworem ich wyobraźni, że nie ma nic poza tą ciemną pustką w głowie gdzie spadasz, głębiej i głębiej i głębiej... i nagle BAM to uderza Cię w twarz z taką siłą, że już się nie podnosisz, serce siada, łzy lecą, nos krwawi, usta pieką, klatka piersiowa czuje się jakby jechał po niej czołg i tak właśnie wtedy dzieci witacie go z otwartym sercem, kiedy wszystko straciliście witacie go jak starego przyjaciela, przyjaciela o nazwie nienawiść, nienawiść do całego świata za wasz ból, wasze cierpienie.. Bój się brata swego bo na końcu drogi to i tak Twój największy wróg będzie Cię podnosił..
Ps. Pozdrowienia dla Czarnego Kapturka, za zainspirowanie mnie i zmotywowanie do zaczęcia pisania. http://czarny-kapturek.blogspot.co.uk/ <3

1 komentarz: