![]() |
| Come, sit with me and let's talk my dear AHAHA. |
Welcome to Hell bitch.
38720917 pisz jeśli masz ochotę.
niedziela, 14 października 2012
Dzień nr.22
Życie zanika, unika Cię. Pozostaje tylko ta szarość którą nazywasz życiem. Fuck, still got blood up my nose, all over my top, fuck, fuck, fuck. Ah nevermind, sorted. A Ty się temu poddajesz, dajesz przejąć kontrolę, czemu? Bo nie masz odwagi się mu postawić. Komu? Życiu moja miła. AHAHA. Fuckin' coward. TCHÓRZE ! Bo lepiej siedzieć w kącie i płakać, że wszystko jest źle prawda? Tak łatwiej? Tak lepiej? AHAHAH. To sobie tam zostań, zostań tam tchórzu. A ja pokażę innym drogę. Nauczę ich jak postawić się życiu. Ale nie Tobie, o nie, nie, nie. Ty już tą szanse zaprzepaściłaś. Come Samael, destroy this soul. In your name of course. AHAHA. Gimme. More. Blood. Much. Much more. Nadzieja zawsze umiera ostatnia prawda m'dear? Nie, nadzieje umiera pierwsza, to Ty ją zabijasz haha. A tchórze nie zasługują na prawdę, oni wolą nie wychodzić poza swoją "barierę". Oh well, they can fuck themself. See you tonight my dear.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz